środa, 9 lipca 2014

001. "sweet" eighteen

10:23, pogoda nie dopisywała akurat tego dnia. Dnia, który miał być najpiękniejszy. 28 Czerwiec, moje urodziny. 18 urodziny. Wiecie, impreza, takie sprawy, balanga, procenty, najlepsi ludzie. Mimo tego że padał deszcz, i wiał duży wiatr uśmiech nie znikał mi z twarzy. Uznałam że nie mogę być smutna, nie dzisiaj. Wylęgłam się powoli z łóżka (były wakacje, nie szkoła) i zeszłam powoli na dół. Tam czekała na mnie mama z Karoliną, z uśmiechami od ucha do ucha.
-Wszystkiego najlepszego! -Krzyknęły równym tonem i przytuliły mnie tak, że zabrakło mi powietrza.
-Dziękuję, to miłe. - Nie wiedziałam za bardzo co odpowiedzieć, czułam się dziwnie, miło, ale dziwnie. Moja sweet eighteen miała odbyć się w klubie "Medyk" w Warszawie. Zaprosiłam paręnaście osób które były mi bliskie, i pozwoliłam zabrać im osoby towarzyszące.Niby zajęcie trochę ryzykowne, bo nie wiadomo kogo mogą przyprowadzić, ale do odważnych świat należy. Od mamy dostałam czekoladę z okienkiem, moją ulubioną, mniam! Oprócz tego koszulkę, o którą błagałam ją tyle czasu. Nie przelewało nam się, jeżeli chodzi o pieniądze, a moja osiemnastka w klubie, to też nie mały wydatek. Od Karoliny dostałam świetną bransoletkę, i arizonę. Nie przepadałam za napojem, ale wiem że Karolina bardzo chciała mi to kupić, uważała że świetnie to wygląda, itp. Dziwnie mówić o napoju że świetnie się prezentuje, ale okej.
-Karix, chodź ze mną, nie wiem w co się ubrać, pomóż mi. - Pociągnęłam ją za sobą do mojego pokoju, otworzyłam moją wielką szafę, i zaczęłam szperać w ubraniach. W sumie ubrań dużo nie miałam, nie wiem po co mi taka wielka szafa, a w sumie jak kiedyś wygram w totolotka i będę miała miliard ubrań to gdzie je pomieszczę w takiej małej szafie? Trzeba mieć dużą, żeby się zmieściły, no co, hahaha.
-O, to będzie idealne! -Wyjęłam pastelowo miętową sukienkę mini (kolor taki jak w normalnej puszce arizony,dziwne porównanie) i pokazałam przyjaciółce.
-Ale ładna! Przy Tobie będę wyglądała szaro z moją czarną sukienką z Zary..
-A tam, nie prawda!
-Prawda..
Uznałam że nie ma sensu się z nią przekomarzać, bo nigdy nie wyszłybyśmy z domu. Dobrałam do mojego stroju odpowiednie dodatki, i odstawiłam na bok, impreza zaczyna się o 18, po co od razu się przebierać, jeszcze to pobrudzę, wtedy to ja kompletnie nie będę miała w co się ubrać.
-Dobra, misiek, ja lecę, trzymajta się, do 18! -Krzyknęła moja przyjaciółka wychodząc z pokoju. Uznałam że nie chce mi się za nią iść, ogarnę na chwilę facebooka,sprzątnę w pokoju, zjem obiad, i zacznę powoli się szykować, bo z moim zapłonem to muszę szykować się z trzygodzinnym wyprzedzeniem, bo nigdzie nie zdążę. Weszłam na facebooka, jak zwykle spam, pełno życzeń, tacy kochani znajomi, hehe. Nie chciało mi się za bardzo spoglądać w ekran w moim najlepszym dniu życia, więc zamknęłam laptopa i ubrałam jakiś domowy dres. Napisałam smsa do wszystkich którzy mieli bhyć na imprezie z przypomnieniem, że to już dzisiaj, w odpowiedziach dostałam życzenia, uśmiechy, szkoda że tylko w jednym dniu wszyscy są tacy mili..

***
Dochodziła osiemnasta, ja cała wystrojona wyszłam z domu, na szczęście przestało padać, ale pogoda nadal zbyt ładna nie była, chmury, mgła, zimno, ale co to dla mnie? Dotarłam pod klub, wszyscy byli już w środku, weszłam, a moim oczom ukazało się kilkadziesiąt znanych mi już twarzy.
-Wszystkiego najlepszego! -Krzyknęli jednogłośnie, podchodzili, składali osobno życzenia, uśmiechali się, dawali mi prezenty, bardzo mili. Uznałam że moje osiemnaste urodziny mają być szalone, więc wzięłam pierwszego lepszego chłopaka do tańca i zaczęłam wywijać z nim w rytm piosenki, ale co tam, jak się bawić, to się bawić. Moje koleżanki też zaczęły się rozluźniać, więc w końcu wszyscy bawili się, śpiewali na jednym parkiecie. Moją szczególną uwagę przykuł chłopak, który bawił się z większością dziewczyn, nie wszystkie były mi znane, więc chyba nie były na moich urodzinach. Z tego co wiem chłopak miał na imię Dawid, miał osiemnaście lat i był kuzynem Marysi, mojej zaufanej koleżanki. Nie przepadałam za nim, kiedyś zdarzyło mi się z nim porozmawiać, udało mi się dostrzec że jest zapatrzony w siebie. Byłam już trochę podpita, a po alkoholu jestem trochę zbyt szczera, dlatego podeszłam do tego... Dawida, o.
-Stary, ja rozumiem że wymagający jesteś jeśli chodzi o dziewczyny, ale powinieneś bawić się też z nami, a nie z jakimiś czy tancerkami na moich urodzinach.
-O, to Ty masz urodziny? Nie wiedziałem, przyszedłem tu bo kuzynka mnie zaprosiła, widzisz jakiś problem? - O nie, na to sobie nie będę pozwalać.
-Ty jesteś tym problemem..
-Powiadają, że z problemami najlepiej się przespać..
-Wieczorynka się skończyła, żegnam Pana, do widzenia.
Tak dziwnie wyganiać mi kogoś z moich urodzin, ale w końcu za niego zapłaciłam, bez jaj. Takich gówien jak on wpuszczać w swoje progi nie będę, co to to nie. Przez tego chłopaka totalnie zwaliłam sobie humor, a już było tak dobrze. Uznałam że zabaluję i nie będę się totalnie przejmować. Zaczęłam tańczyć z Karoliną, wywijałyśmy biodrami na zmianę do przodu, do tyłu, na boki. Wszyscy byli zmęczeni, ale my sobie nie odpuszczałyśmy, wyglądałyśmy już koszmarnie, Nasze fryzury były na skraju wytrzymania, ale widocznie chłopakom się podobało, bo stali wpatrzeni w Nas jak w obrazki. Po pewnym czasie zaczęło mnie mulić, więc postanowiłam usiąść. Dosiadł się do mnie chłopak. Rudy, hihi. Był spoko, fajnie ubrany, ale jakoś zbytnio go nie kojarzyłam, pewnie przyszedł z jakąś z moich koleżanek, taki chłopak nie mógł być wolny. Hahahah.
-Hej, wszystko w porządku? Blado wyglądasz. - Mimo tego że mnie nie znał, a ja jego, wydawał się być opiekuńczy.
-Tak, zmęczyłam się troszkę.
-No właśnie widzę. Daniel jestem, mów mi Deny. Wszystkiego najlepszego,Sylwia! - Uśmiechnął się od ucha do ucha, miał fajny uśmiech, taki miły.
-Okej, Deny.. Dziękuję.
-Widzę że za bardzo się nie polubiłaś z Dawidem, wyszedł z klubu nabuzowany, widocznie Ty tak na niego kojąco działasz. - Chłopak miał taki wyraz twarzy jakby miał zaraz wybuchnąć śmiechem na cały klub, ale ja nie dawałam za wygraną, cały czas miałam grobową minę, nie byłam z tych, co śmieją się jak głupie i machają przed nieznanymi chłopakami. Chciałam udawać poważną, ale on chyba wykrył to moje udawanie.
-To kojąco to niezły sarkazm, prawie uwierzyłam.
-A żebyś się nie zdziwiła, on lubi takie panny jak Ty.
-A ja bym powiedziała że nienawidzi.
-Znam go lepiej niż samego siebie, uwierz mi.
-Nie uwierzę, wybacz, nie dla mnie takie bajeczki. - Daniel mimo tego że był bardzo miły zaczął działać mi na nerwy, nie wierzyłam mu praktycznie w żadne słowo, aż taka łatwowierna nie jestem. Kogo ja oszukuję, ja nikomu praktycznie nie wierzę. Po pewnej sprawie nie, kiedyś wierzyłam wszystkim, dobrze na tym nie wyszłam. Wolałabym tego nie powtarzać. Nie w tym życiu, w następnym zresztą też. Po prostu pewna osoba zrobiła coś, przez co teraz mam nie miłe wspomnienia. Ale dobra, było, minęło. Nie wracajmy do przeszłości. Trochę się zamyśliłam, zagadałam z chłopakiem, że nie zauważyłam że dochodziła już 3 w nocy. Uznałam że koniec imprezy, widziałam że wszyscy byli padnięci, ja też. Pożegnaliśmy się wszyscy, ja jednak wróciłam do domu. Wracając zaczepili mnie jacyś pijani faceci. Jeden był wysoki i chudy, drugi zaś niski i przy kości. Jeden z nich popchnął mnie i przytknął do murka, drugi zaś trzymał mi usta, abym nie krzyczała.
-No to teraz nauczymy Cię, aby nie wracać samej do domu o tej godzinie. Teraz jesteś Nasza.


Rozdział do kitu, ale wena mi nie dopisuje, uznałam że chcę w końcu coś robić.
Mój cel:
Dobić do 1000 wyświetleń w wakacje, i do 50 obserwatorów, życzcie powodzenia!

Pozdrawiam szczególnie:
Kasię Nowak, Weronikę Wiktorię Urbacz,Zuzię Ciupider, Hanię Tomczyk, Darię Mikołajewską, Liwię Małyszek, Klaudię Cieślak, Sylwię Mosiejko, Nicolę Jurewicz, Sarę Kostecką, Patrycję Klarę Kiljańską, Paulinę Pielak, Tosię Prządkę, Ewelinę Dośpiał, Weronikę Błachowiak, Kasię Szkopińską, Karolinę Chochorowską, Klaudię Olszak, Natalię Kobiałkę, oraz Patrycję Sobierajską <3

2 komentarze:

  1. Super rozdział mam nadzieję, że się nie poddasz :)
    Zapraszam do siebie, dopiero zaczynam!
    http://zaczarowanasoba.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowne♥ Dziękuje za pozdrowienia :*

    OdpowiedzUsuń